PLC: Nowy rok, nowy lider

Drużyna Krakowskiego Klubu Curlingowego nie utrzymała prowadzenia w Polskiej Lidze Curlingu. W dwóch kolejnych meczach zdobyła tylko jeden punkt i spadła na drugie miejsce. Nowym liderem jest aktualny mistrz PLC - POS Łódż (skip Aleksander Grzelka). Łodzianie wygrali oba mecze w ten weekend i przed decydującą fazą rozgrywek zachowują szansę na obronę tytułu. Tak mecze swojej drużyny komentuje Aleksander Grzelka:
"W sobotę wykonaliśmy swój plan w 100%. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, ponieważ część składu poprzedniego dnia wróciła przeziębiona i zmęczona podróżą z Chin. Sporo rotowaliśmy ustawieniem. Jednak dzięki temu, że w naszym zespole jest pięciu dobrych zawodników to cała operacja zakończyła się sukcesem w postaci dwóch pewnych zwycięstw. Cieszy odzyskanie pozycji lidera, choć wiemy, że wszystko jest teraz w rękach i nogach chłopaków z ŚKC."

Kolejne mecze już za dwa tygodnie. Na lód wyjdą wtedy dryżyny zajmujące trzy ostatnie miejsca oraz mistrzowie sprzed dwóch lat zespół ŚKC Katowice (skip B. Dzikowski). Jeśli zawodnicy ŚKC chcą odzyskać tytuł to w tych meczach powinni zdobyć komplet punktów o co na pewno nie będzie łatwo, gdyż pozostałe ekipy walczą o utrzymanie w PLC bez konieczności gry w turnieju barażowych więc każdy punkt jest dla nich bardzo ważny.

 

Wyniki:

BKC Bełchatów (Ł. Bartosik) – POS Łódź (A. Grzelka)  4 : 11                                                       

TKC Toruń (B. Jakubowski) - BKC Bełchatów (Ł. Bartosik)  8 : 4

POS Łódź (A. Grzelka) - KKC Kraków (M. Chudziński)  9 : 3

 KKC Kraków (M. Chudziński) - TKC Toruń (B. Jakubowski) 5 : 5