PLC: Faworyci nie zawiedli

Za nami pierwsze mecze nowego sezonu Polskiej Ligi Curlingu. Od tej edycji Liga rozgrywana jest w nieco zmienionej formule. Liczba drużyn w lidze męskiej została ograniczona z 12 do 8. Nowe są zasady klasyfikowania drużyn, zamiast zdobytych lub straconych kamieni i endów, po punktach o miejscu w tabeli decyduje DSC, czyli podobnie jak w zawodach organizowanych przez Światową Federację Curlingu. Zmieniły się także zasady awansu do PLC. Drużyny chętne do udziału w Lidze w kolejnym sezonie, wezmą udział w turnieju kwalifikacyjnym z trzema najsłabszymi drużynami obecnego sezonu. Awans do Polskiej Ligi Curlingu uzyskają trzy najlepsze drużyny turnieju kwalifikacyjnego.

W pierwszy weekend PLC na lodzie pojawiły się już między innymi dwie najlepsze drużyny poprzedniego sezonu mistrz POS Łódź (Grzelka) i wicemistrz ŚKC Katowice (Dzikowski). Tym razem lepszy okazała się zespół ze Śląska  (10:7) i to on po pierwszych meczach objął prowadzenie w tabeli, przed drużyną Aleksandra Grzelki. Za trzy tygodnie rywalizację rozpoczną drużyny KKC (Chudziński), KS Warszowice (Ząbczyk), BKC (Janczar) oraz BKC (Bartosik). Zapraszamy do śledzenia rywalizacji i kibicowania.

Wyniki:

POS Łódź (Grzelka) vs. MCC Warszawa (Gęśla) 8:7

ŚKC Katowice (Dzikowski) vs. TKC Toruń (Jakubowski) 7:7                         

TKC Toruń (Jakubowski) vs. POS Łódź (Grzelka) 4:12             

TKC Toruń (Jakubowski) vs. MCC Warszawa (Gęśla) 4:10                                                                                                                                                                               

MCC Warszawa (Gęśla) vs. ŚKC Katowice (Dzikowski) 5:11                                                                                                                                                                             

POS Łódź (Grzelka) vs. ŚKC Katowice (Dzikowski) 7:10